Shine bright like a diamond!

Silikonowy blask! I to jaki! Ale od początku: jak z moich wysokoporowatych, nieregularnie falowanych włosów zrobiłam błyszczącą, lejącą taflę!
Na początek pielęgnacja, czyli
WP_20150828_013

PROTEINY

Jako pierwsze O użyłam odżywki Kallos Milk – mojej chyba ulubionej odżywki proteinowej. Wmasowałam ją we włosy ulepszoną metodą Henrietty - poza ‚wprasowywaniem’ odżywki dodatkowo pocierałam włosy, jak przy zacieraniu rąk. O tej metodzie pisała Anwen jakiś czas temu i sprawdza się ona bardzo dobrze, szczególnie, kiedy się spieszymy :)

Do odżywki dodałam kilka kropel olejku łopianowego. Taki mix proteinowo-emolientowy to doskonała metoda na szybkie, skuteczne odżywienie włosów. Włosy osuszyłam i zawinęłam na chwilkę ręcznikiem.

Następnie…

Blask!!

W takie wilgotne, odsączone włosy wtarłam saszetkę „Zabieg laminowania” Marion – jedna wystarczyła, jest to 10 g, więc preparat jest wydajny. Następnie pod czepkiem i w czapce spędziłam 15 minut. Wysuszyłam włosy zimnym nawiewem – nie umiem tego robić na szczotce. Następnie wtarłam w długość kilka pompek serum TermoOchrona Marion (samo Marion dzisiaj!). Tym sposobem dostarczyłam włosom ogromną ilość silikonów, również tych zmywalnych jedynie mocnymi detergentami. Wczoraj oczyszczałam włosy, więc były to pierwsze silikony w tym tygodniu – jeszcze nic się nie nadbudowało.
Włosy oczywiście wyprostowałam prostownicą ustawioną na niewielką moc. Doświadczenie nauczyło mnie, że takie prostowanie też przynosi efekty, a włosy nie tacą blasku i nadal są miękkie.
Po takich zabiegach nawet zwykła gumka zsuwa się z włosów, przelewają się przez palce niczym pustynny piasek. Mimo to są dociążone, sprężyste, odbiły od nasady, mają fajną objętość. Ślicznie pachną. I lśnią cudownie! Odbijają każdy promień światła, czy to sztucznego czy słonecznego. Przed nimi zadanie bojowe – mają tak lśnić do niedzieli :) Czeka mnie intensywny weekend, dwa duże wyjścia, praca i odwiedziny rodzinki – moje włosy mają wyglądać pięknie cały ten czas i zobaczymy, czy laminowanie im w tym pomoże :) Wsparciem będzie służyć jedynie suchy szampon, a w razie kryzysu – gumka :)

WP_20150828_004

WP_20150828_008

WP_20150828_010

Asik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *